TOP 6 prezentów dla zimowego turysty

, 3 grudnia 2015

Szukasz upominków dla osoby, która uwielbia poznawać góry zimą? Wędruje w rakietach, uprawia narciarstwo poza szlakami lub po prostu pakuje plecak i rusza na śnieżną łazęgę? Zobacz nasze 6 propozycji prezentów dla zimowych turystów!

Raki + czekan

Raki i czekan

Raki i czekan to podstawowy zestaw każdego turysty, który wybiera się w trudniejsze góry zimą. Dzięki rakom zyskujemy możliwość pewniejszego poruszania się po lodzie i śniegu, a także wspinaczkę. Czekan ma jeszcze szersze zastosowanie – dzięki niemu możemy podpierać się w trakcie marszu, wyhamować przypadkowy upadek, wyrąbać stopnie w lodzie, asekurować czy wspinać się. Razem tworzą zimowy zestaw „musisz to mieć” jeśli masz ochotę na wędrowanie zimą po górach – nawet tych niższych!

Kurtka puchowa Jack Wolfskin Helium

Kurtka puchowa Jack Wolfskin Helium

Kurtka puchowa Helium to idealne rozwiązanie na zimową, mroźną pogodę. Puch jest bardzo dobrym izolatorem, dzięki czemu pozwala nam zachować ciepło w niskich temperaturach. Jest również bardzo lekki i po spakowaniu zajmuje bardzo mało miejsca, dzięki czemu łatwo ją zawsze mieć przy sobie i użyć gdy zaistnieje potrzeba dodatkowej izolacji – na przykład w trakcie postoju. Kurtkę puchową można również użyć jako warstwy docieplającej pod tradycyjną kurtkę membranową – zyskamy wtedy bardzo uniwersalny zestaw pozwalający czuć się ciepło i jednocześnie ochroni przed przypadkowym deszczem czy śniegiem.

Detektor lawinowy

Detektor lawinowy

Detektor lawinowy to sprzęt wręcz niezbędny jeśli wyruszamy poza szlak lub na tereny zagrożeniem zejściem lawiny. Każdy detektor działa w dwóch trybach – gdy wyrusza się w góry, to ustawia go w tryb nadajnika. W przypadku nieszczęśliwego wypadku i zejścia lawiny umożliwi to odnalezienie nas pod śniegiem przez ratowników. Jeżeli udało nam się uniknąć lawiny, to przełączamy wtedy detektor w tryb odbiornika i możemy poszukiwać, dzięki jego wskazaniom, osób zasypanych.

Łopata lawinowa

Łopata na lawiny

Łopaty lawinowe produkuje się z lekkich materiałów by można było je zawsze zabrać ze sobą. Zazwyczaj mają teleskopową konstrukcję, a trzonek można odczepić. Są wręcz niezastąpione w trakcie poszukiwań osób zasypanych przez lawinę, ale przydadzą się również na przykład podczas budowy platformy pod postawienie namiotu czy nawet narciarzom i snowboardzistom do budowy konstrukcji przydatnych przy wykonywaniu tricków, wyskoków itp.

Sonda lawinowa

Sonda lawinowa Ortovox

Sonda lawinowa to trzeci element zestawu lawinowego ABC. Pomaga ona zlokalizować pod śniegiem osobę zasypaną przez lawinę i określić – dzięki naniesionej na całej jej długości skali w centymetrach – głębokość na jakiej znajduje się ofiara. Produkuje się je również z bardzo lekkich materiałów, a standardowa długość to zazwyczaj 240 centymetrów. Kompletując zestaw lawinowy nie może w nim zabraknąć tego sprzętu.

Termos

Termos Esbit

Dobry termos turystyczny to prezent, który zawsze się sprawdzi – nawet w dobie wszechobecnych kubków termicznych. Termos zapewnia długie utrzymanie temperatury napoju oraz całkowitą szczelność. Nie musimy się martwić, że nawet wrzucony luźno do plecaka, zaleje nam herbatą czy kawą pozostałą jego zawartość. Przyda się również poza górami – można zabrać go przecież ze sobą do szkoły czy pracy. Ciepła kawa czy herbata zimą, nawet w mieście, jest zawsze dobrym pomysłem. Współczesne termosy wykonane są z dwóch warstw stali nierdzewnej oddzielonych próżnią. Często zewnętrzną warstwę maluje się lub powleka specjalną warstwą, która ułatwia trzymanie termosu nawet w rękawiczkach, a poza tym podnosi walory estetyczne. Poza termosami na napoje można też spotkać termosy obiadowe – dzięki szerokiemu wejściu można w nich przenosić „coś konkretniejszego” i na szlaku zjeść pyszny obiad 🙂

Dodalibyście jeszcze coś do naszej listy? Jeśli tak, to śmiało piszcie w komentarzach!

The following two tabs change content below.

Mateusz Konieczny

Uwielbia podróżować – zwłaszcza na Bałkany lub Wschód – po to, by zjeść coś, czego jeszcze nie jadł i wypić coś, czego nigdy nie pił. Chyba, że jedzie w góry – wtedy może nie jeść i nie pić, żywi się widokami i powietrzem. Z wykształcenia etnolog, co z pewnością mocno wpłynęło na jego sposób postrzegania spotykanych w drodze osób i kultur.
Do internetu wdzwaniał się już w roku 2000, a w 2001 założył pierwszego bloga.

Dodaj komentarz

BizStudio-lite Theme by SketchThemes