Nie bój się współpracy z rodzicami!

Współpraca z rodzicami w drużynie harcerskiej to bardzo często trudny orzech do zgryzienia dla młodego drużynowego.  Dziś chciałabym Ci pokazać na własnych doświadczeniach, że małymi krokami, ucząc się na własnych błędach, można stworzyć świetną więź z rodzicami harcerzy. 

Moje początki

Zostałam drużynową drużyny starszoharcerskiej mając 16 lat. Czułam, że to ogromny zaszczyt i wielka odpowiedzialność. Prowadzenie drużyny to ogrom elementów, które musisz realizować ze swoimi przybocznymi. Jednym z nich jest właśnie współpraca z rodzicami.

Szczerze mówiąc, każde spotkanie z rodzicami powodowało u mnie ogromny stres. Zdawałam sobie sprawę z tego, że mam 16 lat, jestem niewiele starsza od ich dzieci, a oczekuję że zaufają mi i opiekunowi drużyny.  Kiedy byłam w pierwszej klasie gimnazjum mój drużynowy miał świetny kontakt z rodzicami każdego z nas. Potrafił przyjść na herbatę i namówić moich rodziców na to, żebym wzięła udział w szalonej wyprawie. Będąc drużynową chciałam mieć choć w połowie tak dobre relację z rodzicami harcerzy, jak on miał z naszymi.

Raz w roku organizowałam spotkania z rodzicami, aby przekazać co będzie się działo w nadchodzącym czasie, przedstawić kadrę, poznać rodziców nowych członków drużyny. Chciałam, żeby wszystko wyglądało profesjonalnie, dlatego wynajmowałam salę konferencyjną w jednej ze szkół, kupowałam ciastka, kawę i herbatę. Zawsze miałam przygotowaną prezentację multimedialną oraz nieustannie towarzyszący stres przeszywający całe moje ciało. Teraz myślę, że to całkiem normalne. Boisz się, kiedy Ci zależy. Jeżeli jesteś młodym drużynowym i masz tak samo, uwierz mi – musisz nabyć wprawy.

Nie o same spotkania chodzi. Rodzice harcerzy starszych bardzo rzadko odbierają ich po zbiórkach, dlatego nie masz z nimi stałego kontaktu. Staraj się z nimi rozmawiać np. gdy przyjeżdżają na biwaki, interesuj się, czy nie organizują ciekawych rzeczy dla miasta, a może drużyną uda Wam się w tym pomóc. Bądź otwarty, rodzice muszą mieć okazję, żeby Cię poznać!

Kiedy powstał 3 szczep…

W 2015 roku, kiedy zakładałam 3 Wrzesiński Szczep Harcerski „Wilk” o wiele bardziej skupiłam się na współpracy z rodzicami. Po trzech latach bycia drużynową wiedziałam, że mamy jakąś podstawę i te współpracę należy rozwijać. We wpisie Historia założenia szczepu opisałam, że wcale łatwe to nie było. Musieliśmy wyremontować harcówkę, byłam jedną z niewielu osób pełnoletnich, mieliśmy bardzo mały budżet i całe wakacje na wyremontowanie pięciu pomieszczeń. Wiedziałam, że sami nie damy rady. Tutaj wkroczyli rodzice, którym do dzisiaj jestem ogromnie wdzięczna. Kadra pracowała codziennie, od rana do wieczora. Nasi rodzice gotowali nam obiady, przynosili napoje. To rodzice kupowali nam sprzęt, na który zabrakło nam pieniędzy. Bardzo często rodzice pomagali nam malować ściany, zakładać podłogi, naklejać ozdoby na ściany, malowali z nami blaty. Tuż przed otwarciem harcówki, jeden z rodziców, całą noc przywiercał drewno do ściany. O 7 rano wyszedł z harcówki, dwie godziny później już był na oficjalnym otwarciu. Remont harcówki pokazał mi, że możemy liczyć na naszych rodziców w 100%.

Jak to robić? Przykład 3 Szczepu

W takim razie, jak budować taką relację? Co robić, żeby ciekawie współpracować z rodzicami? Przedstawię Wam przykłady z pracy mojego szczepu.

Spotkania przedobozowe

W miarę możliwości raz w roku organizowaliśmy spotkanie z rodzicami. To jest jak dla mnie najprostsza forma, ale także bardzo przydatna. My wybieraliśmy termin przed obozem, aby zapoznać rodziców z wszystkimi szczegółami i odpowiedzieć na każde pytanie

Wspólne Jasełka

Całym szczepem spotykamy się w grudniu na wigilii. Nie brakuję tam barszczu, pierogów czy karpia. Ale najbardziej wzruszającym i przejmującym momentem są jasełka, które przygotowują nasi najmłodsi, czyli zuchy. Na ten moment zapraszamy rodziców, aby wspólnie obejrzeć pracę 12 Wrzesińskiej Gromady Zuchowej „Rozbrykane Tygryski”.

Jasełka 12 WGZ

Coroczny event z rodzicami

Co roku organizujemy event dla rodziców.  To swoista forma podziękowania z kolejny rok współpracy oraz aktywizowanie rodzin do ciekawego spędzania wolnego czasu. Dla mnie ogromnie ważne, przy wymyślaniu idei corocznego wydarzenia była jego niepowtarzalność. Co roku organizujemy coś innego, używamy różnych form. To wydarzenie ma inspirować i pokazywać rodzicom, że robimy coś naprawdę o wysokiej jakości.  Szczerze mówiąc, pierwszy event, który zorganizowaliśmy, czyli bieg na orientację wyszedł nam zdecydowanie gorzej, niż zaplanowaliśmy. Po tym wyciągnęliśmy wiele wniosków i staramy się nie powtarzać błędów z pierwszej edycji. Pamiętajcie, że każdemu może coś nie wyjść. Jesteśmy ludźmi i często jest tak, że organizują to młodzi ludzie, którzy dopiero się uczą. Dla mnie najważniejsze jest, aby umieć wyciągnąć z tego porządną lekcję. 

Event z rodzicami 2018
Piknik z rodzicami w stylu Boho

Dzień z rodzicami na obozie

Podczas Harcerskiej Akcji Letniej organizujemy jeden dzień z rodzicami. Tak, jak zawsze byłam bardzo sceptycznie nastawiona, co do „niedzielnych odwiedzin”, ponieważ rodzice najczęściej zabierali dzieci poza bazę i wracali z nimi wieczorem. Często wpływało to na program oraz samopoczucie osób, do których rodzice przyjechać nie mogli. Zdecydowaliśmy się, że naszą niedzielę na obozie rodzice spędzą z nami. Organizujemy cały dzień tak, aby mogli poznać jak najlepiej nasze obozowe życie. Najczęściej jest to duża gra wszystkich uczestników z rodzicami i ognisko. W tym roku zostało także przygotowane specjalne przedstawienie, w tematyce obozowej. Tutaj możecie zrobić na prawdę wiele ciekawych rzeczy z rodzicami. Ja zawsze uprzedzałam rodziców jak wygląda takie dzień. Mówiłam, jak ważne jest dla nas to, żeby byli z nami, a nie jeździli do dużego miasta na obiad. Dotychczas ta forma bardzo fajnie się sprawdzała i co roku jest coraz więcej rodziców.

Przedstawienie dla rodziców podczas HAL 2018

Krąg Przyjaciół Harcerstwa

Rok temu powołaliśmy Krąg Przyjaciół Harcerstwa przy 3 Szczepie, którego szefowa (jeden z rodziców) otrzymała naszą kadrową chustę. To taki zespół, do którego możemy zwrócić się w każdej pilnej sytuacji.

A poza tym – bądźcie uśmiechnięci i starajcie się robić same ciekawe, inspirujące i ambitne rzeczy ze swoimi harcerzami!Koniecznie nie zapominając o tym, że w rodzicach również możecie mieć wsparcie w ich realizacji!

The following two tabs change content below.

Olga Antczak

Wulkan energii i ogrom pomysłów to czasami mieszanka wybuchowa. Studentka pedagogiki z zamiłowania do pracy z ludźmi. Największą miłością są góry, w które ucieka, by się wyciszyć. W harcerstwie specjalistka w temacie szczepów, założycielka 3 WSH „WILK” oraz wieloletnia drużynowa drużyny starszoharcerskiej. W każdym harcerskim działaniu poszukiwaczka oryginalnych rozwiązań. Jej największym marzeniem jest wyjazd na Grenlandię, a obecnie planuję wyprawę na Islandię.

Ostatnie wpisy Olga Antczak (zobacz wszystkie)

Dodaj komentarz