Hu hu ha! Zima nie taka zła! – Krótki poradnik jak przygotować się do pierwszej nocy w namiocie na śniegu

, 18 stycznia 2016

Wybierasz się na Winter Camp i zamierzasz spać w namiocie, na śniegu, w ujemnej temperaturze? Będzie to Twoja pierwsza noc w takich warunkach i masz wątpliwości, jak się do niej dobrze przygotować? Poniżej znajdziesz kilka porad jak spędzić noc zimą w namiocie i nie szczękać zębami. Porady powstały na bazie moich doświadczeń zimowych, obserwacji i rozmów z uczestnikami poprzednich edycji Winter Camp.

Zimowe wędrówki po górach dostarczają wielu wrażeń. Otaczają nas przepiękne widoki, śnieg skrzy się na zboczach i szczytach, skrzypi pod nogami, mróz często szczypie w uszy i nosy. Wędrując po szlakach zazwyczaj gdzieś na końcu trasy czeka na nas ciepłe schronisko, gdzie możemy się ogrzać i spędzić noc w ciepłych wnętrzach. Nie wszędzie jednak tak jest, nie na każdym szlaku i wtedy czeka nas noc w namiocie. Na Winter Campie poczujesz przedsmak prawdziwej zimowej przygody i dowiesz się, czy jesteś gotów na takie wyzwania. Wcześniej warto się do tego dobrze przygotować.

Rozbicie namiotu, wentylacja

Po przybyciu na miejsce biwaku możesz rozbić namiot na wyznaczonym polu. Jeśli jest wystarczająco dużo  śniegu i jest on zbity a nie sypki, warto zbudować murek ze śniegu wokół namiotu. Będzie stanowił zabezpieczenie przed podmuchami wiatru, co przy silnym wietrze może okazać się zbawienne dla spokojnej nocy i niespodziewanego wyjścia nocnego za potrzebą. Poza tym chroni wejście, przez które wiatr nie wdziera się do środka.

Nie domykaj szczelnie otworów wentylacyjnych. Wewnątrz namiotu musi być cyrkulacja powietrza. Para z Twojego oddechu będzie osiadać na ścianach wewnątrz i przy niskiej temperaturze może zmienić się w cieniutką warstwę szronu, która przy poruszeniu namiotem spadnie na Ciebie, śpiwór i całą resztę sprzętu w namiocie.

fot. Rafał Wyszyński

fot. Rafał Wyszyński

fot. Rafał Wyszyński

fot. Rafał Wyszyński

Izolacja podłoża

Ciepłą noc zapewni śpiwór, ale nawet latem kładziesz go na karimacie, dla wygody i komfortu. Zimą komfort jest równie ważny, jednak karimata spełnia tutaj ważniejszą funkcję – izoluje Cię od podłoża, którym jest śnieg lub nawet lód. Karimaty i maty są różne, o różnej grubości i w zależności od tego izolują lepiej lub gorzej.

Zobacz nasz poradnik jak wybrać matę turystyczną:
http://wodagorylas.pl/jaka-wybrac-mate-turystyczna/

Najlepsze są maty samopompujące, które bardzo dobrze izolują, dzięki czemu zimno mniej przenika do naszego śpiwora. Jeśli nie masz maty, zabierz karimatę, najgrubszą jaką masz, lub dwie cieńsze. Jeżeli temperatura spadnie poniżej -10C (a bywały noce z temperaturą -18C) jedna zwykła karimata o grubości ok. 0,5-1cm może nie być wystarczająca, tym bardziej jeśli nie masz śpiwora puchowego lub innego o komforcie do -10C. Bardzo dobrze sprawdzają się karimaty wojskowe z demobilu, których grubość sięga nawet do 2-3cm. Taka karimata przyda sie również do wygrzewania na słońcu przed namiotem lub przygotowania i zjedzenia posiłku.

fot. Rafał Wyszyński

fot. Rafał Wyszyński

fot. Rafał Wyszyński

fot. Rafał Wyszyński

Śpiwór

To najważniejszy element. Od jego jakości i zakresu zależy jak spędzisz tę zimną noc w namiocie na śniegu, w jakim humorze obudzisz się rano, jak się wyśpisz i czy w ogóle.

Przeczytaj też nasz poradnik jak wybrać śpiwór:
http://wodagorylas.pl/jak-wybrac-spiwor-kilka-prostych-rad/

Możesz wybrać śpiwór syntetyczny lub puchowy, ważne aby zakres „temperatury komfort” nie był dodatni ani w okolicach 0C. Jeżeli planowane temperatury w nocy będą w okolicach -10C, zabierz śpiwór z dolną granicą komfortu przynajmniej -8C lub najlepiej jeszcze mniej. Jeśli nadal będzie Ci zimno, zawsze możesz dołożyć wewnętrzną wkładkę docieplającą, którą może być cienki polarowy kocyk, jedwabny worek lub najprostsze rozwiązanie – pod plecy i pupę do wewnątrz śpiwora włóż swój własny polar jako dodatkową izolację, gdyż warstwa śpiwora, na której śpimy mniej nas grzeje z uwagi na przyciśnięcie do podłoża. Jeśli w nocy będzie Ci za ciepło, zawsze możesz otworzyć zamek. Zabierz śpiwór typu mumia z ochroną na głowę.

fot. Agnieszka Siejka

fot. Agnieszka Siejka

Bielizna do spania, ogrzewacze

Wbrew pozorom ubieranie się w kilka warstw do spania wcale nie powoduje, że będzie nam cieplej. Jeśli ubierzesz dwie – trzy warstwy koszul do spania i np. getry i spodnie, możesz nadal trząść się z zimna, gdyż odbierasz tym samym śpiworowi jego funkcje grzewcze. Ma on wówczas dużo mniejsze szanse, aby ogrzać się od Twojego ciała i oddać Tobie to ciepło. Nie zakładaj na siebie koszulki bawełnianej, bluzy z długim rękawem i jeszcze polaru, nie zakładaj getrów czy legginsów i spodni. Nie śpij w softshelu, a już na pewno nie w zwykłych spodniach czy gore-texie, co niestety zdarzało się wcześniejszym uczestnikom Winter Camp. Wystarczy jedna warstwa bielizny termicznej dobrze przewodzącej ciepło – koszula z długim rękawem i kalesony.

Przeczytaj czym jest bielizna termiczna i jak ją wybrać:
http://wodagorylas.pl/czym-jest-bielizna-termiczna-i-do-czego-sluzy/

Najlepiej sprawdza się bielizna z wełny merynosów. Pamiętaj też, że lepiej grzeje sucha, świeża bielizna wyjęta z plecaka, niż ta noszona przez cały dzień.

Przydadzą się też ciepłe skarpety lub botki puchowe, szczególnie jeśli Twój śpiwór nie ma grubszej warstwy grzewczej w stopach lub wewnętrznego polaru jaki posiadają niektóre modele. Jeśli jesteś prawdziwym zmarzluchem, na głowę możesz założyć cienką czapeczkę a na dłonie cienkie rękawiczki.

Możesz zabrać też ogrzewacze chemiczne, z których jeden włożysz w nogi między stopy lub uda, a drugi na klatce piersiowej. W takim cieple zaśniesz jak dziecko i spać będziesz wygodnie i bezpiecznie.

A jeśli masz wilgotne skarpety, rękawice lub inne rzeczy, połóż się z nimi do śpiwora. Pierwsze wrażenie nie jest najprzyjemniejsze, ale do rana będą suche. Możesz spać także z bateriami do aparatu lub czołówki, nie wyczerpią się na zimnie.

fot. Rafał Wyszyński

fot. Rafał Wyszyński

Brać prysznic, czy nie?

Moja odpowiedź brzmi „nie”.

Boisz się, że będziesz brzydko pachnieć? Wierz mi, że w niskich temperaturach ciało reaguje inaczej, nie poci się mocno, a zapach jest dużo mniej przykry niż wtedy, gdy siedzimy w biurze, aucie czy kinie. Jeżeli jednak zauważasz, że masz wokół siebie więcej przestrzeni, że Twoi znajomi siadają trochę dalej niż zwykle, weź prysznic wcześnie rano. Nie bierz prysznica wieczorem przed pójściem do namiotu. Jeśli masz długie włosy, nie myj ich wieczorem po kolacji! Wychładzasz ciało, nabiera ono wilgoci i długo potrwa zanim się rozgrzeje, nawet w suchej, czystej bieliźnie. Poza tym ryzykujesz, że rano będziesz mieć problem ze wstaniem, nie z powodu niechęci, ale przymarznięcia włosów do podłoża lub ogólnego zaszronienia.

Cześć uczestników poprzednich edycji Winter Camp opowiadała rano o zimnej, nieprzespanej nocy. Zazwyczaj były to osoby, które poszły spać do namiotu po wzięciu prysznica i z wilgotnymi włosami.

Jesteś w tej komfortowej sytuacji, że śpiąc w namiocie masz do dyspozycji schronisko z całym zapleczem sanitarnym, także prysznicami. A gdyby tego nie było?

Wyobraź sobie, że nie ma schroniska, pryszniców, jesteś w górach na zimowej wędrówce. Zabierz ze sobą wilgotne chusteczki, których użyjesz do higieny osobistej wieczorem i rano. Nie zabieraj dużej paczki, może zamarznąć. Zabierz małe paczki po 10-15 szt. Możesz je wrzucić do śpiwora i spać z nimi. Nie zamarzną na pewno i będą gotowe do użycia. Po użyciu włóż je do worka na śmieci (własnego) i zabierz ze sobą w drogę powrotną. Nie zostawiaj śmieci w górach.

Nie myć się przez trzy dni brzmi ekstremalnie? Nie.

Chcemy przygotować Cię na bezpieczny pobyt w górach w trudniejszych warunkach niż na naszym obozie zimowym. Sprawdź się, czy jesteś gotów na takie wyzwanie. To tylko trzy dni.

fot. Agnieszka Siejka

fot. Agnieszka Siejka

Ochrona butów

Włożenie rano zamarzniętych butów nie należy do przyjemności. Jednak wkładanie ich do śpiwora to ostateczność. Postaraj się tego nie robić. Spowoduje to, że buty wychłodzą wnętrze śpiwora, mogą również wprowadzić dużo wilgoci, a jeśli zamkniesz je w worku i włożysz do śpiwora, rano będą mokre, gdyż stopi się wilgoć ze śniegu a w worku buty nie wyschną.

Pamiętaj, aby przed wyjazdem zaimpregnować buty. Pomoże to w utrzymaniu komfortu cieplnego.

Jak prawidłowo zaimpregnować buty:

http://wodagorylas.pl/jak-impregnowac-buty-turystyczne/

Jeśli będzie zimno, poniżej -10C, możesz zabezpieczyć buty przykrywając je plecakiem, lub wkładając do plecaka (oczywiście wcześniej zabezpieczając rzeczy wewnątrz). Ważne, aby były czymś przykryte, jednak nie szczelnie. Przykrycie zabezpieczy przed wpadnięciem do wnętrza butów szronu, który może zebrać się wewnątrz namiotu, powstałego z Twojego oddechu.

„Przyjemność” spania z butami pozostaw sobie na bardziej ekstremalne temperatury. Wtedy być może unikniesz ich rozmrażania nad palnikiem.

fot. Kasia Siekierzyńska

fot. Kasia Siekierzyńska

Termos z ciepłą herbatą

Przyda się zawsze, w każdych warunkach. Warto go zabrać ze sobą do namiotu, niekoniecznie do śpiwora. Jeśli będziesz mieć problem z ogrzaniem się i zaśnięciem, możesz wypić parę łyków ciepłej herbaty, która szybko rozgrzeje Cię od wewnątrz. Ryzykujesz jedynie tym, że czeka Cię nocna przygoda poza namiotem 😉

Ciepła herbata będzie też najlepszym motywatorem i pomocą do wyjścia z ciepłego śpiwora rankiem. Jak to się robi? Szybko! 🙂 Nie myśl o tym, że na zewnątrz jest zimno, że musisz się przebrać, założyć te zimne buty. Po prostu zrób to!

fot. Rafał Wyszyński

fot. Rafał Wyszyński

Poranek

Mimo ciepłej herbaty nadal potrzebujesz motywacji, aby rano wstać? Za ścianą namiotu czeka na Ciebie piękny wschód słońca i niezwykła panorama Tatr. Musisz to zobaczyć.

Wstawaj! Szkoda dnia!

Czekamy na Ciebie, aby rozpocząć z Tobą kolejny piękny dzień na Winter Camp.

fot. Dominika Szpakowska

fot. Dominika Szpakowska

autor: Kasia Siekierzyńska

The following two tabs change content below.

Katarzyna Siekierzyńska

W Woda Góry Las – general manager, prywatnie mama dwóch harcerek, która biega w półmaratonach, na biegówkach, jeździ głównie rowerem, chodzi po górach, podróżuje prywatnie i zawodowo.
Współorganizatorka i uczestniczka Pierwszej Kobiecej Zimowej Wyprawy Spitsbergen 2012, uczestniczka Rowerowego Jamboree z Polski do Japonii 2015 (etap VII przez Pamir), weszła między innymi na Kilimanjaro, Mont Blanc i kilka pięciotysięczników w Himalajach, pilot wypraw do Tanzanii i Nepalu, zaangażowana w organizację Winter Camp i Festiwalu Na Szagę, członek Drużyny Szpiku.

Comments

  1. Jewrioszka napisał(a):

    Zabrakło mi czekana, czasem przydaje się przy niekontrolowanym zjeździe.

Dodaj komentarz

BizStudio-lite Theme by SketchThemes