Co zabrać na spływ kajakowy i jak się przygotować?

, 31 sierpnia 2017

Co zabrać na spływ kajakowy?

Od lat organizujemy spływy kajakowe na rzece Wełnie. Dla niektórych taki spływ to wyprawa życia a dla innych może być drobną przygodą wśród kanonu wycieczek sportowo-turystycznych. Jednakże zarówno dla amatorów jak i dla wytrawnych kajakarzy sposób przygotowania jest podobny z tą różnicą, że dla jednych to wyzwanie a dla drugich rutyna. Nasi klienci (mlynruda.com) to najczęściej początkujący kajakarze, poszukujący urozmaicenia na wolny dzień od pracy dla swoich rodzin i przyjaciół. Dlatego też często zadają nam pytania, co zabrać na spływ kajakowy, jak się przygotować?

Rzeka Wełna, na której realizujemy spływy kajakowe, jest wprost idealna na pierwsze kajakowe podboje! Dobry nurt (ani wolny, ani szybki – w sam raz!), mała ilość przeszkód (lub ich brak)  i z reguły niewielka głębokość  to doskonały „poligon doświadczalny” dla turystów – kajakarzy. Ponadto Wełna cechuje się doskonałymi walorami widokowymi, co w wielu przypadkach bierze górę nad sportowymi aspiracjami spływu. Wełna nigdy się nie nudzi – prawie co tydzień wygląda inaczej, każdy kto spróbował, wraca nad Wełnę lub poszukuje wrażeń na podobnych rzekach.

Jesteś amatorem? To Twój pierwszy spływ? Swobodnie nie ma czego się obawiać, nie każdy turysta musi być profesjonalistą i sportowcem, niniejsze zestawienie pomoże Ci przygotować się na przygodę jednodniowego spływu kajakowego.

Ekwipunek na spływ kajakowy:

Ubiór

Zazwyczaj na spływ kajakowy staramy się wybrać ciepły, słoneczny dzień dlatego też dobrze, jest założyć strój kąpielowy, który pozwoli nam na złapanie trochę słońca a jednocześnie przy ewentualnej przerwie skorzystać z kąpieli. Na to, warto założyć lekkie spodenki i koszulkę, aby nie przesadzić ze słońcem ani nie odczuć chłodu gdy na chwilę zajdzie za chmury lub przy wpłynięciu do gęstego lasu. Ponadto należy zabrać nakrycie głowy (chusta, czapka baseballowa etc.), by ochronić się przed nadmiernym przegrzaniem głowy.

Należy pamiętać, że słońce na spływie potrafi być zwodnicze, a tym samym „szybka opalenizna” może być dotkliwa w skutkach, warto więc zabezpieczyć się kremem z wysokim filtrem i zabrać okulary przeciwsłoneczne z taśmą/sznurkiem by ich nie zgubić w rzece.

Warto też zabezpieczyć się na wypadek deszczu, nawet w pogodny dzień gdy zakłada się że padać nie będzie, to pogoda potrafi być kapryśna. Ale lekka peleryna czy kurta przeciwdeszczowa na pewno nas ochroni a nie nadwyręży wielkości bagażu.

Wybierając się na spływ należy zadbać również o odpowiednie obuwie: sandały sportowe lub buty do sportów wodnych – w trakcie spływu należy liczyć się z tym, że koniecznym będzie wejście do wody i chodzenie po dnie rzeki, lepiej jednak nie wychodzić z kajaka do wody bez ochrony stóp, ponieważ nigdy nie wiadomo czy na dnie nie wystaje ostry kamień lub patyk, który może poważnie okaleczyć stopę, a nawet mogą zdarzyć się jakieś ostre przedmioty np. kawałek szkła.

W ostateczności zabierzmy chociażby zwykłe gumowe klapki, aczkolwiek te mogą przypadkiem zsunąć się z stopy i odpłynąć, i z pewnością nie spełnią oczekiwanych funkcji tak dobrze jak odpowiednie buty lub sandały.

Co zabrać na spływ kajakowy jednodniowy i wielodniowy

Warto również zabezpieczyć dłonie przed odciskami, kilka godzin trzymania nawet najlepszego wiosła może spowodować odciski, najlepsze do tego celu są bezpalcowe rękawiczki rowerowe.

Pamiętajmy, że spływ to nie tylko +30C w cieniu, dla bardziej zaawansowanych, którym niestraszne warunki, tzn. gdy np. mży a temperatura nie jest za wysoka, oprócz rzeczy przeciwdeszczowych warto ubrać lekki polar/kurtkę softshell i dłuższe spodnie sportowe, albo jeżeli ktoś posiada odpowiednia będzie pianka do sportów wodnych. Nie należy też przesadzać, bo spływ to jednak aktywność fizyczna, czyli ruch który i tak nas rozgrzeje. Dlatego najbardziej właściwe na takie okazje są oddychające ubrania sportowe, nie wskazane natomiast są wełniane swetry. Coś cieplejszego może się przydać w większości przypadków spływów, praktycznie zawsze poza sezonem letnim oraz gdy przewidujemy zakończenie imprezy po zachodzie słońca (temperatura powietrza spada błyskawicznie).

Zabezpieczenia i sprzęt

Rzeka, nawet najmniejsza i najbardziej leniwa, zawsze pozostaje żywiołem, dlatego też zdarzyć się może, że kajak się przechyli i nabierze wody, jak zatem zabezpieczyć się przed zniszczeniem dobytku który mamy na pokładzie?

Na spływ zabieramy etui wodoszczelne na telefon komórkowy, ponadto warto mieć kajakarski worek wodoszczelny gdzie można schować komplet suchych ubrań na przebranie. Zabezpieczamy również kluczyki od auta, najlepiej w wodoszczelnym opakowaniu i umieszczamy w worku z resztą ekwipunku, by na wypadek wywrotki wszystko było w jednym miejscu, bo później próżno będzie szukać na dnie takich drobiazgów jak kluczyk samochodowy. Ponadto kluczyk po „kąpieli” rzadko nadaje się do użycia. Jeżeli chcemy zabrać ze sobą dokumenty i portfel to postępujemy podobnie jak z kluczykami, ale najlepiej przed spływem zostawić auto w bezpiecznym miejscu gdzie można będzie ze spokojem wszystko zostawić, lub zdeponować je w wypożyczalni kajaków.

Dobrze jest mieć również ze sobą małą apteczkę z podstawowym wyposażeniem do udzielenia pomocy, tj. plaster, coś do odkażenia (w postaci zasypki lub płynu), bandaż, preparat na oparzenia słoneczne. Na rynku są dostępne gotowe małe apteczki turystyczne przystosowane do zabrania na wyprawę. Wskazanym jest by wśród ekwipunku znalazł się środek na komary, kleszcze, jak również preparat po ukąszeniu.

Warto zabrać również trochę liny (np. 5 m), by móc przycumować kajak, najlepiej linę wyposażyć w karabińczyki by bezproblemowo i szybko przypiąć ją do kajaka, a drugim końcem, np. do konara, taka lina może również przydać się przy wyciąganiu kajaka z wody na brzeg.

Warto zadbać o to aby wszystkie zabrane rzeczy zamknąć w jednym opakowaniu – worku lub plecaku, tak aby przy przenoskach, postojach czy w sytuacji awaryjnej łatwo było zabrać cały bagaż w jedną rękę.

Posiłek

Spływ kajakowy oprócz rekreacji to mimo wszystko sport, czyli wzrost zapotrzebowania na energię, dlatego zabieramy ze sobą trochę suchego, nie psującego się jedzenia i picie, najlepiej wodę niegazowaną (sprawdzą się porady dotyczące prowiantu w góry – czytaj tutaj). Jedzenie również zabezpieczamy odpowiednio by woda z rzeki Wełny, mimo że czysta, nie na nadała mu nowych, niekoniecznie ciekawych, walorów smakowych.

Do tego zalecamy zabrać worek na śmieci by rzekę pozostawić w takim stanie w jakim zastaliśmy, a najlepiej w jeszcze lepszym ☺. Całą napotkaną naturę podziwiamy tylko wzrokowo, bowiem żaden z elementów fauny i flory nigdzie nie będzie się tak dobrze prezentował jak w swoim naturalnym środowisku, innymi słowy nic nie zrywamy ani nie zabieramy ze sobą

A może spływ kilkudniowy?

Turyści którzy odwiedzają Młyn Ruda zazwyczaj, korzystają ze spływu jednodniowego rzeką Wełną, jednakże, można zmodyfikować tak trasę by przedłużyć spływ o jeden lub więcej dni.

Poza wymienionymi wcześniej akcesoriami z powyższej listy „co zabrać na spływ”, na kilka dni należy wziąć przede wszystkim namiot, który można np. wypożyczyć na przykład w sklepie Woda Góry Las. Istotnym elementem jest również karimata lub mata turystyczna, by poczuć się bardziej komfortowo, nocując w namiotowym „apartamencie” ☺. Dla amatorów spania pod gwiazdami, dobrym rozwiązaniem będzie hamak turystyczny (UpNap)/survivalowy, który z łatwością można rozłożyć prawie w każdym miejscu. Istotnym elementem jest śpiwór, najlepiej typu „mumia”, by dokładnie ochronić się przed ewentualna utratą ciepła podczas snu, tym bardziej przy korzystaniu z hamaków survivalowych. Na rynku dostępne są również różne ogrzewacze chemiczne/paliwowe, które doskonale sprawdzą się w przypadku spadku temperatury powietrza a dostatecznie ogrzeją organizm. Wskazanym jest zabranie latarki czołowej lub ręcznej, jednakże ta pierwsza zawsze jest bardziej praktyczna, bo wtedy mamy wolne ręce.

Podczas biwakowania, przyjemnie jest posiedzieć przy chociaż małym ognisku, czyli należy zabrać zapałki/zapalniczkę lub dla bardziej ortodoksyjnych obozowiczów – krzesiwo, by i rozpalanie ogniska było przygodą. Należy pamiętać, by ognisko rozpalać w rozsądnie wybranym miejscu, najlepiej w odkrytym terenie i należy uważać aby ogień nie osiągnął zbyt dużej wielkości. Dobrym rozwiązaniem, są małe palniki z butlą gazową lub podgrzewacze chemiczne, które bardzo dobrze sprawdzą się jako substytut kuchenki gazowej. Jeżeli, zamierzasz popisać się kunsztem kulinarnym, możesz zabrać ze sobą zestaw do gotowania na ognisku (również można go wypożyczyć), zazwyczaj jednak jest to gotowanie wody do zalania różnego rodzaju żywności liofilizowanej. No i oczywiście przydałyby się też sztućce (tzw. niezbędnik). Bardzo ważnym jest by ekwipunek, po złożeniu zajmowały jak najmniej miejsca i były lekkie, bo kajak niestety ma ograniczoną pakowność. Dobrze by cały drobny sprzęt zmieścił się w wodoodpornej torbie kajakarskiej (lub plecaku), no może poza namiotem i karimatą ☺ A jeszcze lepiej jest zapytać firmę wypożyczającą sprzęt o możliwość przewiezienia rzeczy do miejsca noclegowego.

Nasza firma realizuje spływy dwudniowe rzeką Wełną, najczęściej jest to odcinek od Wągrowca do naszej bazy Młyn Ruda (w Rudzie koło Rogoźna Wielkopolskiego). Z reguły wygląda to tak, że klienci przyjeżdżają do naszej bazy gdzie zostawiają samochody i ekwipunek, następnie przewozimy kajaki i kajakarzy do Wągrowca. Jeżeli klient sam przyjeżdża do Wągrowca, wtedy dostarczamy sprzęt i na życzenie klienta zabieramy jego ekwipunek do miejsca noclegowego.

Nocleg można odbyć na naszym terenie pod namiotem, mamy miejsca ogniskowe, dostęp do wody pitnej i toalety. Następnie, kolejnego dnia realizowany jest nasz standardowy i najbardziej atrakcyjny odcinek z Młyn Ruda do Muzeum Młynarstwa w Jaraczu, po spływie odbieramy klientów i przewozimy do bazy. Więcej szczegółów dotyczących organizacji spływów przez Młyn Ruda można przeczytać na stornie internetowej www.mlynruda.com lub odwiedzić nasz profil na facebooku.

Co zabrać na spływ kajakowy – lista sprzętu

Spływ jednodniowy:

– strój kąpielowy,
– lekkie ubranie (koszulka t-shirt, spodenki),
– nakrycie głowy (chusta, czapka baseballowa etc.),
– krem z filtrem przeciwsłonecznym i krem po opalaniu,
– okulary przeciwsłoneczne z taśmą lub linką na szyję,
– peleryna/kurta przeciwdeszczowa,
– obuwie do wody,
– bez palcowe rękawiczki rowerowe,
– w przypadku spływu w gorszą pogodę: lekki polar/kurtkę softshell i dłuższe spodnie sportowe, piankę do sportów wodnych,
– etui wodoszczelne na telefon,
– kajakarski worek wodoszczelny lub plecak,
– komplet suchych ubrań na przebranie,
– małą apteczkę,
– środek przeciwko komarom i kleszczom, oraz środek po ukąszeniu,
– lina i karabińczyk (najlepiej dwa, po jednym na każdy koniec liny),
– napój (najlepiej woda niegazowana),
– suchy, niepsujący się prowiant,
– worek na śmieci,
– dobry humor ☺

A w przypadku spływu kilkudniowego, warto zabrać dodatkowo:

– namiot
– karimata lub mata turystyczna
– hamak turystyczny (UpNap) /survivalowy
– zapałki/zapalniczkę lub krzesiwo
– mały palnik z butlą gazową, lub podgrzewacze chemiczne
– zestaw do gotowania na ognisku
– żywność liofilizowana
– sztućce (tzw. niezbędnik)

Oczywiście na krótki spływ czy wycieczkę kajakiem, planowanym na 3-5 godzin można obejść się bez niektórych z sugerowanych rzeczy i liczyć, że nie będzie konieczności korzystania z nich, jednak z doświadczenia wiemy, że paleta możliwości wystąpienia różnych zjawisk na wodzie jest duża i warto być kompletnie wyposażonym. Tym bardziej, że większość potrzebnych artykułów jest powszechnie dostępna w handlu a ceny nie są wygórowane. Mamy więc nadzieję, że wiecie już co zabrać na spływ!

Przygotowali:
Krzysztof Piątkowski i Roman Piątkowski
www.mlynruda.com

Zdjęcia via Visual Hunt

The following two tabs change content below.

Mateusz Konieczny

Uwielbia podróżować – zwłaszcza na Bałkany lub Wschód – po to, by zjeść coś, czego jeszcze nie jadł i wypić coś, czego nigdy nie pił. Chyba, że jedzie w góry – wtedy może nie jeść i nie pić, żywi się widokami i powietrzem. Z wykształcenia etnolog, co z pewnością mocno wpłynęło na jego sposób postrzegania spotykanych w drodze osób i kultur.
Do internetu wdzwaniał się już w roku 2000, a w 2001 założył pierwszego bloga.

Dodaj komentarz

BizStudio-lite Theme by SketchThemes